Choroba niebieskiego języka szerzy się w Polsce i stwarza poważne wyzwanie dla hodowców. Sytuacja jest poważna, ponieważ ogniska choroby są wykrywane coraz bliżej naszego województwa. Od początku roku stwierdzono już 45 ognisk choroby niebieskiego języka.
Choroba niebieskiego języka jest chorobą wirusową przeżuwaczy, zarówno gatunków udomowionych jak i dzikich. Chorują na nią: bydło, owce, kozy, ale także: sarny, jelenie, wielbłądowate (w tym alpaki i lamy). Zwierzęta nie zarażają się bezpośrednio od siebie, a jedynie poprzez owady kłująco–ssące z rodzaju Culicoides (kuczmany) oraz poprzez krew lub nasienie.
Zakażenie może przebiegać bezobjawowo. W przypadku wystąpienia objawów najczęściej obserwuje się:
- zaczerwienienie i obrzęk błony śluzowej jamy ustnej i zasinienie języka,
- nadżerki i owrzodzenia w jamie ustnej,
- ślinotok,
- zapalenie spojówek (zaczerwienione i łzawiące oczy),
- brak pobierania paszy i wody,
- osowiałość,
- gorączka,
- łuszczenie się naskórka strzyków i tworzenie się strupów,
- duszność,
- kulawizny (zapalenie koronki i tworzywa racic, możliwe zrzucenie puszki racicowej),
- ryzyko długoterminowych strat produkcyjnych (zmniejszona wydajność mleczna, bezpłodność, poronienia).
Zwierząt zarażonych nie uśmierca się, lecz należy je leczyć!
Choroba nie przenosi się na ludzi oraz na inne gatunki zwierząt gospodarskich i domowych. Oznacza to, że mięso, mleko, skóry, wełna i inne produkty od przeżuwaczy są bezpieczne dla zdrowia ludzi.
Zasady ochrony zwierząt:
- Nie kupować zwierząt z niewiadomego źródła,
- Zapewnić okresowe wizyty lekarza weterynarii,
- Stosować środki przeciw owadom i zwalczać je w miejscach przebywania zwierząt,
- Zgłaszać podejrzane objawy Inspekcji Weterynaryjnej.
Aneta Wiśniewska
PODR Szepietowo
Źródło: https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/o-chorobie-niebieskiego-jezyka

