Podlaska Sieć na rzecz innowacji w rolnictwie i na obszarach wiejskich postanowiła poszukać dobrych przykładów innowacji na terenie województwa podlaskiego. Dn. 4. marca br. jako pierwszego odwiedziliśmy Pana Krzysztofa Zembrowskiego ze wsi Bodaki (powiat bielski). Zainteresowała nas owocna współpraca producenta rolnego z Politechniką Białostocką. Przedsięwzięcie to dotyczy wytwarzania czystego oleju roślinnego jako paliwa w gospodarstwie.
Na miejscu mogliśmy zapoznać się z procesem technologicznym przerobu rzepaku, lnu i lnianki na olej jako paliwo na potrzeby własne. Krzysztof Zembrowski prowadzi demonstracyjne gospodarstwo ekologiczne i chętnie korzysta z nowinek technicznych.
Projekt olejarni powstał dzięki funduszom UE z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013, m.in. przy współpracy Politechniki Białostockiej (PB). Rozpoczęła ona badania nad możliwością wykorzystania czystego oleju roślinnego do napędu ciągników rolniczych. Warto zaznaczyć, że projekt jest realizowany w partnerstwie publiczno-prywatnym. Obecnie rolnik może produkować 100 l/ha paliwa roślinnego, jednak nie może odsprzedawać innym rolnikom. Trudne przepisy wymagają  prowadzenia obszernej dokumentacji takiej samej, jakby sprzedawał paliwo na cele komercyjne. Z ramienia Politechniki Białostockiej osobą zajmującą się innowacyjnym przedsięwzięciem jest dr hab. Piotr Banaszuk, prof. nadzw. PB z Katedry Ochrony i Kształtowania Środowiska.
Pan Krzysztof zmienił sposób gospodarowania w 2003 r., przestawiając profil produkcji na produkcję ekologiczną. Wielkość jego gospodarstwa to 24 ha (z dzierżawami). Główny kierunek produkcji to rośliny zbożowe: pszenica, orkisz, żyto, owies, ziemniaki, rośliny oleiste: len, wiesiołek, lnianka w uprawie współrzędnej z owsem około 2 ha. Rozszerzając swój asortyment rolnik zajął się uprawą ekologiczną malin i jagody kamczackiej. W 2008 r. był jednym z założycieli Podlaskiej Spółdzielni Producentów Ekologicznych NATURA.
W budynku gospodarczym została zamontowana linia produkcyjna do produkcji czystego oleju roślinnego jako paliwa pod potrzeby gospodarstwa. Zamontowano 3 silosy, każdy o pojemności 3 t (rzepak, lnianka, len) oraz prasę tłoczącą z automatycznym dozowaniem i filtrowaniem oleju roślinnego. Na zewnątrz zamontowano dwa silosy po 8 t. W przyszłości rolnik planuje zamontować 1 silos na zewnątrz, wraz z suszarnią i czyszczalnią zboża. Pan Krzysztof jest otwarty na wszelką współpracę, podkreśla, iż dzięki PODR w Szepietowie i niemieckiej organizacji EuroNatur rozpoczął uprawę lnianki w uprawie współrzędnej.
Uważa, iż gospodarstwa powinny być bardziej samodzielne. Ekologia to niezależność i ciągłe dbanie o środowisko naturalne. Podkreśla cały czas, że ekologia jest nośnikiem postępu. Za wzór podaje ekologów, którzy na pierwszym miejscu stawiają dbanie o globalne środowisko. Zysk z prowadzenia gospodarstwa nie jest najważniejszy, liczy się jakość produktów, wszak to, co spożywamy wpływa na nasze ZDROWIE. Zaznacza, iż niektórzy producenci nie wspomagają się wzajemnie, tylko kupują gotowe komponenty z zagranicznych koncernów.

Co zachęciło Pana Krzysztofa do wdrażania innowacji w swoim gospodarstwie?

Rolnik od zawsze poszukiwał czegoś nowego. Jako pierwszy we wsi zajął się  produkcją ekologiczną. Jako pierwszy zaczął  ekologiczną uprawę roślin oleistych, malin, jagody kamczackiej w powiecie bielskim. Prekursorem jest również w tłoczeniu oleju w danej technologii w Polsce - wskazuje, iż jest to piąta tłocznia w Europie co do sposobu oczyszczania oleju wykorzystywanego do napędu silników Diesla. Podczas wizyty mieliśmy okazję przyjrzeć się produkcji. Z wytwarzanego oleju trzeba wytrącić fosfor, magnez i wapń, czyli pierwiastki, które szkodzą na układ wtryskowy silnika. Aby pozbyć się tych pierwiastków rolnik stosuje skałę bentonit (koszt 600 euro/t). Jego ciągnik pracuje na czystym oleju (100 % olej roślinny). Kadra Politechniki analizuje, jak olej roślinny wpływa na układ zasilania ciągnika, specjalnie dostosowanego pod potrzeby projektu.
Pan Krzysztof otrzymał liczne wyróżnienia i nagrody, miedzy innymi w konkursie na najlepsze gospodarstwo ekologiczne w kategorii „Ekologia-Środowisko” zajął I. miejsce w kraju i w woj. podlaskim w 2015 r. W 2012 r zajął I. miejsce w konkursie ekologicznym w woj. podlaskim. w kategorii "Produkcja towarowa".
Rolnik produkuje ekologiczne produkty na własne potrzeby tj. olej rzepakowy, olej lniany, mąkę orkiszową, kaszkę orkiszową i kaszkę gryczaną. Chciałby docelowo prowadzić sprzedaż z gospodarstwa produktów przetworzonych, ma nadzieję że złagodzone zostaną przepisy dotyczące sprzedaży bezpośredniej. Zaznacza, iż należałoby zwiększyć dopłatę do uprawy warzyw, owoców ekologicznych i zachęcić rolników do takiej produkcji, aby rolnikom „chciało się chcieć” uprawiać ekologicznie. Wskazana dopłata przekładałaby się na cenę produktów, jednak korzyści byłyby znaczne, zarówno dla ludzi, jak i środowiska.
Biogazownie i olejarnie muszą powstawać w gospodarstwach. Wiedza i nauka musi trafiać pod strzechy. Rolnik wskazuje, że brak jest przetwórni produktów ekologicznych, lecz także problemem jest sam skup. Podmioty skupujące żądają jednolitej, dużej partii towaru od producenta. Nawet działając w grupie ciężko jest produkować identyczny asortyment.     W związku z tym Jego Spółdzielnia nie zawsze jest w stanie zapewnić dużej i jednorodnej partii towaru.
Pan Krzysztof podsumowuje swoje przemyślenia mądrym stwierdzeniem, iż dobrą sprawą byłoby, aby nasze przetwórnie z regionu i nie tylko, promowały nasze polskie towary.

Spotkanie z naszym innowatorem odbyło się także dzięki współpracy z wspierającym merytorycznie działania SIR Kierownikiem Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Bielsku Podlaskim - Wawrzyńcem Wichrowskim.


 

 

Aneta Drobek

Dzisiaj jest 19.11.2017 godz.
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie