Zjawisko cichej wymiany młodych matek jest wynikiem niezrozumiałego zachowania pszczół, prowadzi do strat materiału hodowlanego i obniża produkcję miodu.

pszc0025Zapewne większość pszczelarzy spotkało się z sytuacją, kiedy to młoda matka po poddaniu do ula i rozpoczęciu czerwienia została w krótkim czasie wymieniona przez pszczoły na nową młodą matkę.
Matka zazwyczaj zdoła zaczerwić kilka elips czerwiu, po czym składa jaja w matecznikach cichej zmiany. Są również obserwowane przypadki zmuszania matki przez rodzinę do złożenia jaj w matecznikach już pierwszego dnia czerwienia matki.

Czasami możemy zobaczyć mateczniki ratunkowe co wydaje się jeszcze bardziej zastanawiające gdy mamy pewność, że matka nie została przez nas uszkodzona na przykład w czasie przeglądu.

To niejasne zachowanie pszczół jest przyczyną strat cennego materiału hodowlanego w naszych pasiekach, wpływa również na obniżenie poziomu produkcji miodu oraz przysparza dodatkowej pracy w pasiece. Jest bardzo frapujące zarówno dla naukowców jak i praktyków pszczelarstwa.
Mimo, iż podjęto wiele prób wytłumaczenia tego zjawiska, to nie udało się dotąd bezspornie określić podłoża występowania tego mechanizmu.

Przyczyny cichej wymiany matek

Kilka lat temu dość powszechnie przytaczana była hipoteza, jakoby za cichą wymianę młodych matek, odpowiedzialny był jakiś bliżej nieokreślony wirus. Jednak po dokładniejszym zapoznaniu się z przebiegiem rozpatrywanego zjawiska, przyczyn tego poszukiwać trzeba raczej gdzie indziej.

Do pszczelarzy dochodziły również pojedyncze doniesienia ze strony hodowców, jakoby cichej wymianie młodych matek miały podlegać częściej matki, które wygryzały się z mateczników umieszczonych na górnej listwie ramki hodowlanej. Matki takie miałyby być przegrzane w czasie upalnej pogody w toku rozwoju larwalnego bądź w fazie poczwarki, jednak częstość występowania zjawiska cichej wymiany młodych matek oraz skala tego zjawiska, pozwala poddawać w wątpliwość czy przegrzanie organizmu może być główną przyczyną omawianych strat.

W tym samym kontekście podnoszony był również temat niskiej jakości zabiegów sztucznego unasienniania oraz nienajlepszych warunków przetrzymywania matek przed i po unasiennieniu, które to mogłyby być przyczyną wymiany matek.

Praktyka pszczelarska pokazuje jednak, że wymieniane są również młode matki unasiennione w ulikach weselnych jak i unasiennione w pełnowartościowych rodzinach pszczelich, gdzie pszczoły zapewniły matkom optymalną opiekę w okresie dojrzewania przed unasiennieniem oraz w czasie przeprowadzania nasienia po lotach weselnych.

Przyczyn cichej wymian młodych matek pszczelarze praktycy upatrują również w miernej jakości, wyraźnie niedokształconych matkach pszczelich jakie trafiają do nich z pasiek hodowlanych.

Uogólniając i nie wytykając żadnego z hodowców palcami, zdarza się że sprzedawane matki pszczele są niewielkich rozmiarów - porównywalne wielkością z pszczołą robotnicą. Wydaje się, że może to być przyczyną negatywnego ustosunkowania się pszczół do młodej matki.

Małe, słabo wykształcone matki mają siłą rzeczy mniejsze zbiorniczki nasienne, do których to przenika na ogół mniej plemników.

Niedokształcone matki mają w jajnikach również mniej rurek jajnikowych, które są mniej obficie oplecione tchawkami co obniża potencjalnie możliwości produkcji jaj przez organizm.

Z całą pewnością niedokształcone matki mają jeszcze więcej niedomagań, które nie zostały dotąd zaobserwowane a są być może dyskwalifikujące "w ocenie" pszczół robotnic.

Niewątpliwie może to być przyczyna złego ustosunkowywania się rodziny do nowej matki, jednak niesprawiedliwe i zbyt lekkomyślne byłoby obarczanie całą odpowiedzialnością za ciche wymiany producentów matek.

Odmienność genetyczna

Wszystkie przytoczone próby wytłumaczenia opisywanego zjawiska są bezsprzecznie cenne i warto je wziąć pod uwagę. Jednak chciałbym przedstawić jeszcze jedną hipotezę, która wydaje się godna rozważenia - odmienności genetycznej osieroconych pszczół i poddawanej matki.

Argument ten, co prawda był już wielokrotnie przytaczany, także przez hodowców, jednak dotychczas akcentowano go w kontekście problemów z poddawaniem matek i rozpoczynaniem przez nie czerwienia. Niemniej wydaje się, że problem wcale nie zostaje rozwiązany w chwili złożenia przez matkę pierwszych jaj. Mimo że matka czerwi a czujność pszczelarza została uśpiona, możemy przypuszczać że pszczoły nadal "odczuwają", iż znacznie odmienna genetycznie matka pszczela zachowuje się inaczej niż poprzednia królowa - matka obecnych w rodzinie robotnic. Być może jest to inny skład jakościowy bądź ilościowy produkowanej substancji matecznej, może nieco odmienny wachlarz pozostałych produkowanych przez matkę feromonów, bądź jeszcze inny nie znany nam dziś, mechanizm czy system zachowań matki scalający rodzinę pszczelą.

Jeżeli pszczoły będą chciały wymienić taką matkę, namacalnym tego dowodem będzie dla nas obecność w takiej rodzinie zaczerwionych mateczników.

Przeciwdziałanie

Czy możemy w jakikolwiek sposób przeciwdziałać takiej sytuacji? Owszem, tak. Musimy pamiętać, że naszą młodą matką opiekują się wciąż pszczoły robotnice pochodzące po poprzedniej królowej. Właściwie to one dyktują ile komórek plastra zostanie wyczyszczonych, wypolerowanych i przygotowanych do zaczerwienia, jak intensywnie matka będzie karmiona mleczkiem a co zatem ile będzie mogła złożyć jaj. To pszczoły robotnice również przymuszają matkę do zaczerwienia mateczników.

Obraz tej sytuacji na ogół ulega zmianie w chwili gdy wygryzają się młode pszczoły - robotnice rozwinięte z jaj złożonych przez naszą młodą królową. W krótkim czasie to one przejmują funkcje opieki nad matką. Stanowią jej świtę i karmią ją mleczkiem.

Czasami możemy nawet zaobserwować, iż od chwili gdy opiekę nad młodą matką podejmą pszczoły będące jej potomstwem, cała rodzina zachowuje się spokojniej, sama matka mniej nerwowo przemieszcza się po plastrze i składa więcej jaj.

Wszystkim pszczelarzom, którzy borykają się w swych pasiekach z problemem cichej wymiany młodych matek, polecam regularne przeglądy rodzin z takimi matkami i usuwanie ewentualnych zaczerwionych mateczników.

Nie należy się jednak spodziewać, że prosta seria zabiegów likwidacji larw w matecznikach będzie panaceum na wszystkie problemy z wymianą matek w naszych pasiekach. Mogę jednak zapewnić, że udało mi się w ten sposób zachować w minionych latach kilkanaście matek, które tworzyły w kolejnym sezonie silne, zdrowe rodziny, nieodstające w produkcji miodu od średniej w pasiece.

Wydaje się, że przedstawiony w tabeli schemat przeprowadzania przeglądów w rodzinach z matkami podejmującymi czerwienie, mimo że na pozór kłopotliwy i czasochłonny, może w dużym stopniu zapobiec cichym wymianom młodych matek. Zwarzywszy na fakt, że stadium jaja trwa trzy dni, a rozwój larwy otwartej w mateczniku 4,5-5,5 dnia, wykonywanie cotygodniowych lustracji gniazda pozwoli na likwidację ewentualnych zaczerwionych mateczników odpowiednio wcześnie, jeszcze przed ich zasklepieniem.

Schemat przeprowadzania przeglądów rodzin pszczelich z młodymi matkami rozpoczynającymi czerwienie
Termin przeglądu liczony od dnia rozpoczęcia czerwienia matki
Obserwacje dokonane w czasie przeglądu
Wykonane zabiegi
Rozpoczęcie czerwienia Pierwsze jaja złożone przez matkę rozpoczynającą czerwienie bądź młode larwy. Sprawdzamy czy nie ma zaczerwionych miseczek matecznikowych. Kasujemy ewentualne zaczerwione mateczniki
7 dni po rozpoczęciu czerwienia Niewielkie ilości zasklepionego czerwiu pszczelego, kilka ramek z czerwiem otwartym Kasujemy ewentualne zaczerwione mateczniki
14 i 21 dzień po rozpoczęciu czerwienia Coraz większe elipsy czerwiu krytego i otwartego.W tym okresie rozwoju rodziny najczęściej dochodzi do cichej wymiany matek.Po 21 dniach będą wygryzać się pierwsze pszczoły pochodzące po młodej matce. Kasujemy ewentualne zaczerwione mateczniki
28 dni po rozpoczęciu czerwienia Czerw we wszystkich stadiach rozwoju zajmuje większość ramek gniazdowych.Pierwsze młode robotnice zaczynają  produkować mleczko pszczele, z pośród których rekrutowane są pszczoły stanowiące świtę matki. Kasujemy ewentualne zaczerwione mateczniki
35 dni po rozpoczęciu czerwienia Spora część pszczół robotnic wchodzących w skład rodziny pochodzi już po nowej matce. Niebezpieczeństwo cichej wymiany matki wydaje się być zażegnane. Kasujemy ewentualne zaczerwione mateczniki

Przedstawiona metoda, mimo iż nie jest poparta naukowymi doświadczeniami i została wypracowana jedynie w oparciu o własne, kilkuletnie obserwacje w kilkudziesięciopniowej pasiece, moim zdaniem jest godna polecenia i uważam, że mogłaby wejść na stałe do kanonu prac w naszej gospodarce pasiecznej.

Przemysław Miarka

Dzisiaj jest 18.02.2018 godz.
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie