Dnia 1 stycznia 2012 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Wprowadziła ona między innymi obowiązek spuszczania psów z łańcuchów (pies na łańcuchu może być jedynie 12 godzin w ciągu doby) i określiła minimalną długość łańcucha na 3 metry.

Sprawdźmy jak treść ustawy wygląda w praktyce?

Ze stosowaniem ustawy w praktyce jest różnie. Niestety daje się zauważyć niewielką wiedzę policji i straży miejskiej w zakresie jej brzmienia, w konsekwencji z jakością interwencji nie zawsze jest zadawalająca. Pokutuje przekonanie, że organy ścigania mogą podejmować działania dopiero wtedy, gdy w odniesieniu do zwierzęcia dochodzi do sytuacji drastycznych, tj. pobicia, znęcania się, głodzenia itp. Tymczasem tak nie jest. Obok przepisów karnych, istnieją także przepisy dotyczące wykroczeń. A do takich należy zgodnie z art. 37 uoz. trzymanie psa na łańcuchu mającym poniżej 3 metrów, nie spuszczanie go z łańcucha w ciągu doby po upływie 12 godzin. I warto o tym pamiętać.

Edukacja właścicieli zwierząt – pierwszy krok do sukcesu!

Prawne obwarowania stanowią nie lada narzędzie do zastraszania i wyciągania sądownych konsekwencji. Jednak zastraszanie może jedynie wywołać niechęć do rozmowy i zrozumienia problemu, więc może przedstawienie mało znanego faktów bardziej rozbudzi wyobraźnię osób utrzymujących na łańcuchach psy przez całą dobę. Na początek warto przypomnieć, że „Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę". Następnie rozważmy co wiemy o naszym czworonogu, prócz tego, że ciągle szczeka? Jaką psychikę ma pies? Większość potrafi wyobrazić sobie dwuletnie dziecko, przyjmuje się, że dorosły pies posiada właśnie psychikę dwulatka, tylko z tą różnicą, że nie potrafi mówić. Poza tym psy to zwierzęta stadne, zanim człowiek je udomowił żyły w grupach. Instynkt stadny psów wynika z ich natury. Dlatego też pozbawienie go kontaktu z człowiekiem i innymi zwierzętami powoduje ogromne cierpienie.

Wielu „miłośników" zwierząt zabierze głos w tej sprawie mówiąc, że „uwiązane zwierzę to tylko pies, a psy zawsze były utrzymywane na łańcuchu". Znajdą się właściciele psów, którzy utrzymanie zwierzęcia na łańcuch uargumentują agresywnością i strachem o bezpieczeństwo np. domowników czy sąsiada. Tymczasem agresję oprócz uwarunkowań genetycznych, złego traktowania zwierzęcia wywołuje m.in. trzymanie na łańcuchach, gdyż bez kontaktu z człowiekiem psy dziczeją. Poruszany problem strachu lub jedynie wymówki właściciela przed spuszczeniem psa z łańcuch, może być rozwiązany... Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami zaleca założyć kaganiec, ze swojej strony bym dodała, że wystarczy poświęcić trochę czasu na naukę dobrych manier i problem domniemanej agresji zwierzęcia będzie zażegnany.

Traktowanie zwierząt miarą naszego człowieczeństwa.

W pełni przyznaję rację pracownikowi KTOZu, że zaniedbując zwierzęta, zamykając je w klatkach itp. wpływamy bezpośrednio na naukę braku wrażliwości naszych dzieci, wnuków. Uczymy dzieci obojętności na cierpienie. I trzeba bardzo uważać, żeby kiedyś samemu nie paść jej ofiarą.

Podniesienie poziomu świadomości w zakresie godnego traktowania zwierząt może okazać się długą drogą, którą dobrze zacząć już od najmłodszych lat organizując w przedszkolach warsztaty prozwierzęce wzorem akcji „Serce przedszkolaka nie skrzywdzi zwierzaka". Dzieci czerpią wzory od najbliższych, często powielając wyuczone w domu schematy. Postarajmy się wykształcić naszych najmłodszych na ludzi, którym nie jest obce cierpienie wszystkich istot żywych. Dlatego też „Bądź człowiekiem uwolnij psa z łańcucha".

Ze szczegółami akcji „Bądź człowiekiem uwolnij psa z łańcucha" mogą zapoznać się Państwo na stronie Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (www.ktoz.krakow.pl).

 

Oliwia Pawłowska

Dzisiaj jest 24.11.2017 godz.
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie