Cielę w łonie matki i po urodzeniu pozbawione jest odporności, a pierwszą ochroną przed chorobami jest siara. Po napojeniu dobrej jakości siarą wytwarzanie przeciwciał szybko wzrasta, a noworodek utrzymywany w dobrych warunkach środowiskowych powinien obronić się przed infekcjami.

W gospodarstwach, gdzie cielęta często chorują należy szukać przyczyn ich złego stanu zdrowia. Analizą należy objąć warunki utrzymania i żywienia całego stada ze szczególnym uwzględnieniem krów zasuszonych, łatwości porodów, odchowu cieląt (ich żywienia i karmienia). W warunkach utrzymania sprawdzić - czystość i higienę, mikroklimat, wentylację, wilgotność itp. Jeżeli okaże się, że cielęta utrzymywane są w złych warunkach do tego nie otrzymują dobrej siary na czas, występują trudne porody, bądź ich matki były niedoborowo żywione, to czynniki te zwiększają ryzyko chorób. Dopiero naprawa popełnianych błędów i likwidacja zagrożeń może gwarantować poprawę zdrowotności i skuteczności leczenia.

Żywienie i ruch krów zacielonych

Pasze skarmiane w okresie zasuszenia krów i jałówek cielnych muszą być bardzo dobrej jakości, bo nawet ich lekkie nadpsucie czy obecność pleśni negatywnie oddziałuje na wewnątrzmaciczny rozwój płodu. Mykotoksyny z łatwością przenikają przez łożysko do płodu, co może prowadzić do poronień, zapalenia łożyska oraz rodzenia cieląt o niskiej żywotności.

Szkodliwe substancje przenikają również do siary i mleka oraz wpływają niekorzystnie na jakość siary, obniżając zawartość immunoglobulin. Również podawanie wysokocielnym krowom nadmiernej ilości związków azotowych przyczynia się do obniżenia poziomu białka oraz immunoglobulin w siarze.

Zalecane pasze w okresie zasuszenia to: sianokiszonka (40% s.m.) - 15-20 kg, kiszonka z kukurydzy (35% s.m.) - 7 kg, słoma, siano - 4 kg. Uwaga! - Na 3 tygodnie przed porodem należy stopniowo wprowadzić mieszankę treściwą od 0,5 do 3,0 kg przy wycieleniu oraz zwiększać udział kiszonki z kukurydzy. Dawka pokarmowa w okresie zasuszenia powinna zawierać wystarczającą ilość witamin i składników mineralnych. Najważniejsza jest witamina A i karoten oraz selen i cynk, bo zapobiegają zachorowaniom cieląt na biegunki i zapalenia płuc. Utrzymujące się przez długi okres u cielnych krów i jałówek niedobory selenu oraz cynku niekorzystnie wpływają na wewnątrzmaciczny rozwój płodu i jakość siary. Poziom immunoglobulin w siarze często nie przekracza 50% wymaganej wartości. Natomiast silny niedobór selenu prowadzi do rozwoju miopatii - uszkodzenia mięśni szkieletowych oraz języka u noworodka. Cielę jest osłabione i nie może pobierać siary z powodu zmian w mięśniach języka.

Krowa i jałówka niezatuczona i przeprowadzona na 3 tygodnie przed wycieleniem do porodówki powinna bez pomocy urodzić zdrowe cielę, bo ruch usprawnia drogi rodne i ułatwia poród. Natomiast krowy na uwięzi mają trudniejsze wycielenia i wymagają pomocy hodowcy.

Jakość siary

Na jakość siary wpływają: status odpornościowy (krowy starsze mają lepszą siarę, bo napotkały więcej zarazków i wytworzyły więcej przeciwciał), żywienie w zasuszeniu, długość zasuszenia, rasa. Najsłabszą siarę mają holsztyny, bo osiągają najwyższą wydajność.

Zawartość immunoglobulin w pierwszej siarze powinna wynosić od 60 do 120 g na litr siary. Siary o niższej koncentracji ciał odpornościowych cielę powinno otrzymać odpowiednio więcej poprzez częstsze pojenie. Do określenia jakości siary służy siaromierz. W praktyce, ok. 20-40% cieląt cierpi na niedobór zabezpieczenia matczynego i jest podatna na zachorowania. Można to sprawdzić, badając koncentrację immunoglobulin w surowicy krwi w 48 godzinie życia (prawidłowy poziom powinien przekraczać 13-15 g/l surowicy). Jakość siary można poprawić poprzez dodanie wielu różnorodnych substancji, zwiększających koncentrację immunoglobulin. Korzystne wyniki osiągano stosując siarę suszoną.

Zmiany składu i wchłaniania siary

Siara szybko zmienia swój skład. Po 6 godzinach od porodu wartość odpornościowa siary spada o połowę, natomiast po 12 godzinach jej wartość wynosi zaledwie 30% wartości początkowej a już w 6-7 dniu laktacji krowa produkuje mleko.

Wraz z upływem czasu gwałtownie zmniejsza się przepuszczalność błony śluzowej jelita dla immunoglobulin. W ciągu pierwszych 6 godzin życia cielęcia stopień wchłaniania ciał odpornościowych siary obniża się o 50%, zaś w ciągu 24 godzin wynosi jedynie 10% wartości początkowej. Jeśli miejsca wchłaniania zlokalizowane na błonie śluzowej jelit nie są zajęte przez przeciwciała siary, wówczas błona ta staje się przepuszczalna dla innych cząstek, w tym bakterii. Stąd późne podanie siary umożliwia zarazkom przenikanie przez błonę śluzową, co prowadzi do niezwykle szybkiego rozwoju schorzeń biegunkowych i innych.

Najlepsze pojenie

Ostatnie badania przeprowadzone na dużej populacji cieliczek hf wykazały, że najlepsze jest pojenie ciepłą siarą z butelki ze smoczkiem lub z wiadra ze smoczkiem. Praktyczną zasadą jest, aby noworodek pierwszy posiłek siary w ilości 1,5-2 l otrzymał nie później niż 0,5-1 godz. po urodzeniu. Częstotliwość pojenia siarą w pierwszym dniu powinna wynosić czterokrotnie a w dniach następnych trzykrotnie w ilości 6-8 l dziennie/sztukę. Zawieszenie wiadra ze smoczkiem na wysokości 60 cm od podłogi kojca pozwala na przyjęcie przez cielę naturalnej pozycji podczas picia, co umożliwia całkowite zamknięcie się rynienki przełykowej i przepływ mleka do trawieńca, nie powodując ulewania się do żwacza (tak jak przy ssaniu krowy). Takie postępowanie zabezpiecza przed biegunkami.

Mrożenie siary

Praktycznym postępowaniem jest zamrażanie nadwyżek wysokiej jakości siary z pierwszego doju od krów starszych i podawanie jej noworodkom pozbawionym siary wysokiej jakości. Przy rozmrażaniu wymagana jest cierpliwość - nie wolno rozmrażać w sposób szybki przez podgrzanie, a tylko w temperaturze pokojowej, żeby nie spowodować ścięcia przeciwciał. Należy pamiętać, że wartość rozmrożonej siary jest zawsze niższa, gdyż poziom wielu biologicznie czynnych składników siary, jest obniżony.

Szczepienia zapobiegawcze

W gospodarstwach dużych można zalecać szczepienia wysokocielnych krów i jałówek. Jednak wykorzystanie takich metod profilaktycznych wymaga nakładów finansowych, dodatkowej pracy oraz właściwego zarządzania stadem. Preparaty szczepionkowe zgodnie z zaleceniami lekarza weterynarii podaje się zwykle dwa razy na 6 tygodni i 2 tygodnie przed ocieleniem.

"Zimny wychów" poprawia zdrowotność

Potwierdzają to badania i obserwacje prowadzone na licznych stadach. System "zimnego wychowu" w budkach na wolnym powietrzu jest stosowany w gospodarstwach, w których cielęta odchowywane w cielętnikach zamkniętych chorowały na biegunki i zapalenia dróg oddechowych. Zastosowanie budek Igloo poprawia zdrowotność i ogranicza upadki cieląt. Okazało się, że jałówki wyhodowane z cieląt utrzymywanych w budkach, a następnie krowy, są odporne na choroby. Cielęta po zahartowaniu, przy dobrym karmieniu, suchym legowisku i utrzymywaniu luzem doskonale znoszą niskie temperatury i zachowują dobrą zdrowotność. Natomiast podatne są na choroby jeżeli przebywają w pomieszczeniach ciemnych, wilgotnych o złej wentylacji oraz braku higieny i dezynfekcji.

Popełniane błędy

Częstym błędem jest mieszanie siary z mlekiem. Noworodek nie trawi laktozy mleka i dlatego występuje biegunka. Kolejną przyczyną biegunek może być rozcieńczanie mleka wodą. Prowadzi to do produkcji bardzo luźnego kału.

Nie wolno skarmiać mleka z komórkami somatycznymi, a także z pozostałością antybiotyków.
Mikroorganizmy z chorego mleka "infekują" cielę i pozostają "z nim" do wieku dorosłego, powodując stany zapalne wymion u jałówek. Natomiast podawanie cielętom mleka z pozostałościami antybiotyków powoduje wyjałowienie flory bakteryjnej w jelitach i może spowodować wystąpienie biegunki. Również skarmianie mleka od krów z zapaleniem wymienia może być przyczyną biegunek, ze względu na zawartość bakterii, które w sprzyjających warunkach mogą się rozwijać w jelitach prowadząc do wystąpienia schorzenia.

Preparaty mlekozastępcze - nieprawidłowo skarmiane mogą spowodować stany chorobowe - niedokładne rozmieszanie, złe proporcje dodanej wody i jej temperatura powodują, że przyswajalność takiego pokarmu jest dużo mniejsza i może działać drażniąco na przewód pokarmowy prowadząc do biegunek. Ważna jest temperatura podawanego preparatu, bo zbyt niska powoduje wodnisty kał.

Pamiętajmy, że przewód pokarmowy cielęcia jest przystosowany do białka występującego w mleku (do jego trawienia ma odpowiednie enzymy). Do pewnego stopnia można ten skład zmieniać, ale w pokarmie cielęcia powinno przeważać białko pochodzące z mleka jako najlepiej przyswajalne. Nadmiar węglowodanów innych niż laktoza występująca w mleku oraz białka z soi lub ryb pogarsza stan zdrowotny.

Zwracajmy uwagę na czystość naczyń, w których podajemy mleko lub preparaty mlekozastępcze, gdyż resztki pójła są doskonałą pożywką dla bakterii mogących doprowadzić do zapalenia jelit.
Do rozwoju mikroflory żwacza konieczna jest woda, cielęta pojone do woli lepiej rosną, pobierają więcej pasz i są zdrowsze.

Stanisław Nowowiejski

Dzisiaj jest 22.11.2017 godz.
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie