Wysiew zbóż ozimych jesienią 2015r nastręczał wiele problemów od samego początku. Przedłużająca się susza i związany z nią niedobór wody bardzo utrudniał, bądź wręcz uniemożliwiał odpowiednie przygotowanie pola pod zasiewy.

Niektórzy rolnicy, mimo tak niekorzystnych warunków, zdecydowali się jednak na siew w optymalnym terminie. Przesuszona gleba, oraz późniejsze przymrozki i niezbyt wysoka temperatura w pierwszej dekadzie października sprawiły, iż wschody bardzo przedłużały się, trwały nawet do 4 tygodni. Na glebach cięższych gleba była słabo doprawiona, co spowodowało bardzo nierównomierne wschody lub nawet ich częściowy brak. Późniejsze deszcze częściowo polepszyły tą sytuację. W drugiej połowie października warunki były lepsze, spadł deszcz, było cieplej, wschody były szybsze, bardziej wyrównane i wizualnie wyglądały lepiej. W powiecie siemiatyckim siewy zbóż ozimych trwały nawet do pierwszej dekady listopada. Jednak większość pszenic nie weszła w fazę krzewienia, wyjątek stanowiły plantacje bardzo wcześnie zasiane, gdzie można było zaobserwować początek krzewienia.

Bardzo ważną czynnością w takim wypadku będzie pomoc w rozkrzewieniu wiosną, a więc jak najszybsze zastosowanie nawozów azotowych szybko działających np. saletry, saletrzaku, saletrosanu lub innych mających szybko działającą formę azotu.

Pod koniec grudnia zimy ciągle nie ma, temperatura dochodzi nawet do 10°C, wegetacja trwa, rośliny powoli nadrabiają zaległości, wiosna pokaże, czy i jaki wpływ na stan plantacji pszenicy ozimej miała zeszłoroczna susza i opóźnione siewy.

                                                                                              Marek Mędrycki

Dzisiaj jest 23.04.2018 godz.
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie