Przeprowadzona przez specjalistów PODR w Szepietowie analiza oceny przezimowania stanu plantacji rzepaku wiosną 2014 roku wykazała, że wiele elementów zasad prawidłowej agrotechniki uprawy rzepaku jest realizowane dobrze. Wiele prac agrotechnicznych w naszych uwarunkowaniach glebowo-klimatycznych trudno było wykonać w optymalnym terminie, a niektóre z różnych powodów wykonano z pewnym opóźnieniem lub pominięto.

W okresie letnim 2013 roku z uwagi na niekorzystne warunki pogodowe nastąpiło opóźnienie zbioru roślin przedplonowych, którymi były głównie rośliny kłosowe (pszenica ozima i pszenżyto). Dlatego w optymalnym terminie dla naszego regionu tj. do 10 sierpnia rolnicy obsiali ok. 50% plantacji, ok. 45% w okresie 11-30 sierpnia, a ok. 5% do 5 września.

Do siewu, wykorzystano materiał kwalifikowany. Były to w ok. 80% odmiany populacyjne, a w 20% – mieszańcowe. Odmiany mieszańcowe w stosunku do populacyjnych, posiadają lepszy wigor i są odporniejsze na czynniki stresowe (późna orka lub siew, susza, niskie temperatury) występujące w czasie siewu i rozwoju roślin. Na plantacjach obsianych w terminie optymalnym, wschody i początkowy wzrost roślin był równomierny. Najlepsze wschody roślin były na plantacjach, które zostały wysiane na glebach lżejszych i przepuszczalnych w terminie optymalnym dla naszego województwa. Na glebach cięższych wschody roślin były nierównomierne i wyglądały słabiej. Spowodowane to było głównie warunkami suszy i brakiem prawidłowego doprawienia gleby do siewu.

Panujące warunki pogodowe jakie wystąpiły jesienią 2013 r., a nawet w grudniu i początku stycznia 2014 r. sprzyjały wzrostowi i rozwojowi roślin. Dzięki takim warunkom, rzepak wszedł w okres zimowego spoczynku w fazie 7-9 liści. Jesienią 2013 r. na ocenianych plantacjach odnotowano obsadę średnio ok. 56 roślin/m2. Część roślin w czasie zimy wypadła i wiosną 2014 r. odnotowano obsadę średnio ok. 50 roślin/m2. Najniższą obsadę wiosną (41 roślin/m2), odnotowano na terenie powiatu: bielskiego, hajnowskiego i zambrowskiego. Najwyższą zaś obsadę (52-56 roślin/m2), odnotowano w powiecie kolneńskim, monieckim, sejneńskim i suwalskim.

Panująca długo ciepła i wilgotna pogoda z umiarkowanymi temperaturami jesienią 2013 roku oprócz dobrych warunków dla wzrostu i rozwoju roślin, stwarzała także dogodne warunki dla rozwoju chorób grzybowych. Dlatego na 58% ocenianych plantacji, rolnicy zdecydowali się na zastosowanie oprysku przeciw chorobom grzybowym. Na pozostałych plantacjach nie odnotowano dużego stopnia porażenia roślin, stąd i walki chemicznej nie zastosowano. Plantacje potraktowane fungicydem typu regulator wzrostu weszły dobrze przygotowane w okres zimowania. Rozety roślin miały pokrój płaski, stożek wzrostu wciągnięty a korzeń zgrubiały. Po okresie zimowym, z uwagi na panujące długo dogodne warunki pogodowe jesienią, aż do I dekady stycznia zwłaszcza tam, gdzie rolnicy nie stosowali ochrony jesienią przeciw grzybom, a nawet i ci co stosowali na sutek takich warunków, będą zmuszeni do zastosowania ponownie zabiegu przeciw chorobom wiosną.

Opady śniegu jakie wystąpiły w połowie stycznia przykryły rośliny i zapobiegły wymarznięciu roślin podczas wystąpienia niskich temperatur do -25°C pod koniec stycznia. Natomiast wiosenne mroźne wiatry jakie wystąpiły pod koniec stycznia, spowodowały jedynie lokalne wysmalanie roślin na powierzchni ok. 20 ha w powiecie zambrowskim, którą to powierzchnię odorano. Odoranie stanowi zaledwie 0,5% powierzchni ocenianych w województwie.

W obecnym czasie, rolnicy rozpoczęli prowadzenie monitoringu na szkodniki – głownie łodygowe jak: chowacz brukwiaczek i czterozębny, poprzez wystawienie naczyń żółtych i obserwację nasilenia ich nalotu. Po przekroczeniu progu ekonomicznej szkodliwości będą podejmować decyzję o ich zwalczaniu.

Z uwagi na wystąpienie na niektórych plantacjach zachwaszczenia jesienią 2013 roku, rolnicy zastosowali walkę chemiczną z chwastami na ok.67% ocenianych plantacji. Mimo stosowania herbicydów, dało się jesienią zauważyć na plantacjach duże nasilenie gorczycy polnej, fiołka polnego i tobołków polnych. Wiosną na niektórych plantacjach nie obędzie się zapewne bez walki z chwastami.

Na podstawie przeprowadzonych obserwacji i ocen oraz analiz w okresie jesiennym i wiosennym wynika, że stan plantacji rzepaku ozimego w województwie podlaskim wiosną 2014 roku jest dobry, podobny jak w roku ubiegłym.

Podsumowanie

1. Dokonana ocena stopnia przezimowania rzepaku ozimego na powierzchni 4066,6 ha, stanowiła ok. 50% całości obsiewów rzepaku w województwie podlaskim w sezonie 2013/ 2014.

2. Średni ocena przezimowania plantacji ocenianych wiosną 2014 r. wynosi 3,9 w skali 5 stopniowej i jest podobna jak w roku 2013. Wynik oceny przezimowania należy uznać za dobry.

3. W przeprowadzonych szacunkach ocenę bardzo dobrą odnotowano na pow. 661,6 ha, co stanowi 16,2% ocenianych plantacji. Jest to o 1% mniej w stosunku do roku 2013.

4. Powierzchnia odorana w województwie podlaskim wynosi zaledwie 20 ha – tj. 0,5% ocenianej powierzchni. W roku 2013 była wyższa wynosiła 1,7% (77,5) ha. Przyczyną odorania plantacji, było wysmalanie roślin.

5. Największy procent (33,4%), tj. 1357 ha stanowiły plantacje wg oceny jako dość dobre. W roku 2013 było podobnie.

6. Podobny procent (33,1%) tj. 1345 ha stanowiły plantacje wg oceny jako dobre.

W roku 2013 stanowiły 29,8%.

7. Niższym procent (2,9%) w stosunku do roku 2013 (3,3%) stanowiły plantacje wg ocen jako mierne.

8. Pojawiające się przyczyny najczęściej słabego stanu plantacji to:

   - brak przestrzegania optymalnego terminu siewu rzepaku dla naszego regionu do 10 sierpnia,

   - brak prawidłowego doboru odmian do warunków lokalnych gospodarstwa o podwyższonej odporności na przezimowanie, przemarzanie i choroby, zwłaszcza odmian mieszańcowych.

   - pomijanie lub odkładanie zabiegu zwalczającego chwasty w okresie letnio-jesiennym na okres wiosenny, który powinien być raczej jako korygujący.

   - brak w wielu przypadkach stosowania jesienią na rzepak fungicydu typu regulator wzrostu, który wpływa dodatnio na lepsze przezimowanie roślin.

   - brak badań gleb na zasobność w składniki pokarmowe oraz stosowania nawożenia mineralnego w oparciu o mapy zasobności.

   - zbyt późny wysiew pierwszej dawki nawozów azotowych wiosną, oraz późne reagowanie i dostarczenie roślinom występujących braków składników mikroelementowych.

Doskonalenie technologii uprawy w praktyce, przestrzeganie zasad prawidłowej agrotechniki w tym integrowanej ochrony roślin z pomocą doradców może przynieść producentom rzepaku zadawalające efekty w postaci wysokich plonów.

Opracował: E. Stefaniak – główny specjalista ds. roślin przemysłowych i okopowych

Dzisiaj jest 21.01.2018 godz.
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie