W okresie zimy i na przedwiośniu często nasilają się różne dolegliwości związane z przeziębieniem i ogólnym osłabieniem organizmu. Możemy w naturalny sposób zadbać o kondycję zdrowotną naszego organizmu, stosując odpowiednią dietę wzbogaconą o skiełkowane nasiona warzyw.

W dojrzałych, suchych nasionach niewiele jest witamin. Naukowo udowodniono, że podczas kiełkowania, uaktywnia się w nich wiele enzymów, dzięki którym zachodzą określone procesy: powstaje dużo witamin, zaś białka, tłuszcze i skrobia zostają rozłożone na prostsze związki. Składniki mineralne pochodzące z kiełków są lepiej przyswajalne przez organizm, niż pochodzące z samych nasion. Ponadto w takiej postaci są mniej kaloryczne.

W kiełkach wielu gatunków roślin jest zdecydowanie więcej składników mineralnych i witamin, niż w częściach jadalnych wyrośniętych już roślin. Dla przykładu w kiełkach brokuła powstaje około 200 razy więcej związku o nazwie sulforafan, który jest silnym antyutleniaczem o działaniu antyrakowym, niż w różach tego warzywa. Kiełki fasoli są z kolei bardzo bogatym źródłem witaminy C. 50 g kiełków fasoli zaspokoi całodniowe zapotrzebowanie organizmu na ten składnik.
Szczególnie polecane są kiełki fasoli, brokuła, rzodkiewki, rzodkwi, rzepy, rzeżuchy, soczewicy, słonecznika, zbóż gdyż zawierają one aktywne substancje lecznicze. Są to związki siarkowe, o działaniu bakteriostatycznym i bakteriobójczym. Ponadto obfitują w wit. C (do 70 mg w 100 g), wit. E, sole mineralne.

Spożywanie kiełków:
• zalecane jest w diecie przeciwcukrzycowej,
• pomocne jest w zapobieganiu miażdżycy,
• wskazane jest przy zapobieganiu chorobom nowotworowym,
• wpływa stymulująco na układ odpornościowy organizmu, a co za tym idzie - pomaga zwalczać infekcje, przeziębienia,
• pomaga w walce z chronicznym zmęczeniem,
• obniża poziom cholesterolu we krwi,
• ma korzystny wpływ na ogólny stan organizmu, skórę, włosy, paznokcie,
• dostarcza organizmowi wiele cennych składników: witamin i soli mineralnych.

Sam proces przygotowania nasion i ich kiełkowania nie jest bardzo skomplikowany. Wystarczy nawet zwykły słoik po dżemie. Należy tylko pamiętać, aby nasiona używane do kiełkowania nie były zanieczyszczone, nie opryskiwane środkami chemicznymi, a raczej pochodziły z upraw ekologicznych (ziarna zbóż).

Kolejność postępowania:

  • Nasiona przeznaczone do kiełkowania należy przebrać, usunąć uszkodzone, niewyrośnięte, o zmienionej barwie.
  • Nasiona umyć i przesypać do czystego słoika do 1/4-1/3 jego wysokości. Nie należy wsypywać zbyt dużej ilości nasion, ponieważ kiełkując zabierają później dużo miejsca i mogą nie pomieścić się w naczyniu.
  • Wlać do słoika przegotowaną, ciepłą wodę (nie gorącą!), i pozostawić na 12 godzin, a na otwór słoika założyć kawałek czystej gazy i obwiązać gumką.
  • Po 12 godzinach zlać wodę i ustawić słoik w ciepłym (18-22°C), zacienionym miejscu na ok. 12 godzin. Można nawet słoik osłonić grubym papierem, bowiem w ciemności nasiona lepiej kiełkują.
  • Po tym czasie ponownie zalać nasiona chłodną wodą, pozostawić na 10 minut, kilkakrotnie lekko potrząsnąć, po czym zlać wodę. Takie płukanie i zarazem nawadnianie kiełkujących nasion powtarzać należy 2 razy dziennie przez 2-6 dni, aż będą nadawały się do spożycia.
  • Przed przyrządzeniem do spożycia, kiełki wystawić należy na ok. 1-2 godziny na światło dzienne, aby wytworzył się w nich chlorofil.

Jeśli po upływie 4-6 dni nasiona nie wykiełkują, należy je wyrzucić gdyż mogą zostać porażone przez pleśń i nie nadawać się do spożycia.

Czasami kiełki mogą wytwarzać dość gęste, cienkie korzonki, ale nie należy ich mylić z pleśnią.
Wzbogacając dietę w kiełki, nie zapominajmy jednak o prawidłowym odżywianiu, które ma za zadanie dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość niezbędnych składników odżywczych. Same kiełki nie są w stanie zapewnić kompletu witamin oraz składników mineralnych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, są jednak bardzo cennym dodatkiem do sporządzanych potraw i mogą być spożywane 3 razy dziennie.

Najczęściej kiełki stosuje się jako dodatek do różnych potraw. Mogą więc być dodawane do: kanapek, surówek, sałatek, past, zup, sosów.

Do ciepłych dań kiełki dodaje się już po ugotowaniu potrawy.

 

Sałatka z selera z kiełkami

1 seler, pół szklanki kiełków, 1 czerwona cebula, szczypiorek, natka pietruszki, sól, sok z cytryny,
3 łyżki naturalnego jogurtu


Seler umyć, obrać, pokroić na plastry, skropić sokiem z cytryny i wrzucić na osolony wrzątek. Gotować 10 minut, wyjąć, ostudzić, ułożyć na talerzu, posypać drobno posiekaną cebulą i kiełkami, polać jogurtem osolonym do smaku. Wierzch posypać posiekaną zieleniną.

Naleśniki z kiełkami

5 łyżek mąki, 1 jajo, 3/4 szklanki mleka wymieszanego z wodą, 2 łyżki oliwy, sól

Z podanych ww. składników przygotować ciasto na naleśniki, jeśli ciasto będzie zbyt gęste, dodać nieco płynu. Usmażyć cienkie placki.
Szklanka kiełków, zielona część niedużego pora, 2 marchwie, 10 dag pieczarek, 10 dag pieczeni lub innej wędliny, 10 dag sera żółtego, łyżka masła, 1 jajo, bułka tarta, oliwa.
Marchew obrać, umyć i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Por i pieczarki pokroić w cienkie plasterki, pieczeń w paseczki. Na patelni rozpuścić masło, poddusić na nim marchew, por, pieczarki i wędlinę (aby nie przywarło do dna podlać niedużą ilością wody). Gdy składniki będą miękkie, przełożyć do miski i ostudzić, a następnie dodać starty na tarce o grubych oczkach ser żółty i kiełki. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Tak przygotowany farsz nakładać na środek placków naleśnikowych, zawijać w kopertę, panierować w jajku i bułce, i smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Podawać polane dowolnym sosem (czosnkowym, koperkowym, pieczarkowym, keczupem itp.)

Joanna Czarkowska
Dzisiaj jest 20.04.2018 godz.
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie